Czas na modny prezent, czyli jakie podarki dostają nasze maluchy z różnych okazji

Kupowanie upominku dla dziecka może stać się przyczyną sporych dylematów, bo wybór jest tak wielki, że dosyć trudno podjąć decyzję. Gdy jedni chcą być nadzwyczajni i wykazać się ponadprzeciętną kreatywnoscią, to drudzy zadowalają się całkiem standardowymi koncepcjami. Bądź co bądź, wybór prezentu trzeba starannie przemyśleć i dobrze dopasować go do konkretnej okazji, jak również płci i zainteresowań dziecka.

Niektórzy ofiarodawcy natomiast mają na względzie przede wszystkim potrzeby opiekunów i dlatego zamawiają tylko praktyczne podarki.

bawiące się dziecko

Autor: Valentina Yachichurova
Źródło: http://www.flickr.com

Prezent dla dziecka to czasem symboliczny gadżet – Sklep internetowy Pontipino. W takim przypadku krasnal dostaje przykładowo smakołyki. Paromiesięczne niemowlę może liczyć na 120-gramowy słoiczek z wartościowym obiadkiem, a starszy o parę lat brat otrzymuje przeróżne słodkości: owocowe gumy, mleczne batony czy cukrowki.pl, a te na pewno zbyt długo nie poleżą w półce kuchennej szafki. Do tej kategorii podarunków możemy także śmiało wliczyć gadżety mocno związane z niektórymi świętami, które obchodzimy w Polsce bądź regionie, w którym mieszkamy. Na przykład na Wielkanoc dzieciaki dostają tego typu zabawki, jak jasnozielone pistolety na wodę, różnokolorowe sikawki i króliczki z czekolady.

Natomiast niektóre okazje wymagają jednak, żeby brzdąc otrzymał większy i cenniejszy upominek. Te wyjątkowe okazje to z pewnością Boże Narodzenie, Dzień Dziecka i urodziny. Pod choinką zazwyczaj królują dosyć wyszukane podarki, czyli np. najróżniejsze instrumenty muzyczne, zabawki drewniane, firmowe ubrania bądź doskonała gatunkowo pościel z ciekawym nadrukiem, z kolei 1 czerwca i na urodzinowym przyjęciu paroletni berbeć cieszy się z koparki czy pluszowego misia – użyteczna treść

drewniane zabawki

Autor: Tim Fuller
Źródło: http://www.flickr.com

.

Najprawdopodobniej największym wydatkiem jest zakup upominku komunijnego. Choć część osób twierdzi, że kupowanie drogich przedmiotów jest dużą przesadą, to w pudełkach opakowanych w piękny papier oraz torbach ozdobnych wręczanych w podniosłych chwilach przeważnie mieszczą się wartościowe rzeczy. I z pewnością zdecydowana liczba Polaków zgodziłaby się z konstatacją, że nowy smartfon albo komputer to tak naprawdę nie prezent dla dziecka, ale podarunek dla dojrzałej osoby. I właśnie tu tkwi jakiś paradoks, z którym obligatoryjnie muszą zmierzyć się tak rodzice chrzestni, jak i inni zaproszeni goście.