W jakich miejscach ojczyzny zorganizować krajową debatę, żeby jej prelegenci przy okazji również odpoczęli

Wyjazd na debatę staje się dla prezesów miłą odmianą, bo z racji pełnionych funkcji każdy zarządca całymi tygodniami przesiaduje w dusznym, a często także trochę ciasnym pomieszczeniu. Nawet wyjazdy do innych regionów kraju stają się nie lada gratką – raczej nikt nie oczekuje, że krajowa debata zostanie zorganizowana na Wyspach Kanaryjskich!

Lublin

Autor: Wesley Carr
Źródło: http://www.flickr.com
Choć niejednemu przedsiębiorcy taki wyjazd marzy się od wielu lat. W takiej sytuacji asystentki mogą nawet w tym niewielkim stopniu zrealizować marzenia swoich pracodawców i zasugerować zorganizowanie sympozjum na Mazurach lub w centrum Lubelszczyzny.

Droga z Warszawy do Olsztyna liczy około 200 km, a zatem podróż służbowa raczej nużąca nie będzie, nawet jeśli będziemy jechać koleją lub autobusem. Z tego powodu konferencje na Mazurach należy organizować w przypadku, kiedy wiemy, że prelegenci mieszkają i są zatrudnieni w mieście stołecznym lub jego okolicach. Choć zimą jedziemy raczej na południe Polski, to trzeba nie zapominać, że na północy też czekają mnogie atrakcje. Po parogodzinnych obradach i smacznym obiedzie można pospacerować wzdłuż brzegu jeziora i uporządkować myśli przed następnym dniem wysilonej pracy intelektualnej przy stole w sali konferencyjnej.

Sekretarka, której nie jest obojętny doskonały nastrój wszystkich prelegentów, może także wybrać miejsca, w których nie brakuje typowo miejskich atrakcji. Nawet nieśmiała propozycja wypadu do kina na fantastyczny film sensacyjny, odpręży może nieco zestresowanych przedsiębiorców. Wystarczy wpisać w internet frazę konferencje w Lublinie, aby uzmysłowić sobie, jak wiele ośrodków konferencyjno-hotelowych istnieje w tym mieście. A taką lokalizację warto wybrać, jeśli uczestnicy pochodzą ze wschodniej Polski albo od lat pozostają zameldowani w województwie lubelskim. Nie będą narażeni na uciążliwości długiej podróży, a zaproponowana okolica obfituje w liczne atrakcje, także te turystyczne.

Konferencje na Mazurach bądź na Lubelszczyźnie powinny być sygnałem rozpoznawczym dobrze zorganizowanych meetingów. A do tak ujętego sformułowania swoje dwa zdania dorzucają także posiadacze hoteli. To oni jeszcze w fazie projektu każą w taki sposób zaplanować wygląd i rozmieszczenie sal, aby w przyszłości w takim ośrodku można było organizować konferencje nawet na 100 osób. A na koniec pozostaje kupić właściwe wyposażenie (np. rzutniki) i zacząć zapraszać firmy szkoleniowe do współpracy.